Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeziębienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeziębienie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 października 2017
poniedziałek, 5 grudnia 2016
Walka z przeziębieniem - stare metody
Kartka z kalendarza.
Nie lubię się powtarzać i pisać o tym, o czym piszą zawsze inni - jak zima, to grypa, jak lato, to uważaj na słońce np.,ale tak czytam kartkę z zeszłego tygodnia a tu kompilacja metod, które zawsze się stosowało u nas w rodzinie i to jest pierwsza część.
Kalendarz można znaleźć na artsezon.pl Tytułu nie zapisałąm, ale spróbuje znaleźć podobny na przyszły rok.
CYTRYNÓWKA
Pijemy, gdy pojawią się pierwsze objawy przeziębienia.
Gotujemy 0,2 litra wody ze szklanką cukru, potem wlewamy sok z 3 cytryn plus 1,2 litra spirytusu. Przelewamy do ciemnej butelki i korkujemy. Będzie gotowa po tygodniu.
KĄPIEL Z DODATKIEM 2,3 ŁYŻEK TARTEGO CHRZANU
albo z kilkoma kroplami olejku majerankowego - dobre na bóle mięśni i łamanie w kościach. Jeśli macie wrażliwą skórę, spróbujcie czegoś innego.
KĄPIELE NAPRZEMIENNE STÓP
Stopy moczymy po 3 minuty raz w ciepłęj, raz w zimnej wodzie , na koniec zostawiamy je w zimnej.
PŁUKANKA Z SOLI KUCHENNEJ
Do szklanki ciepłej wody dodajemy łyżeczkę soli kuchennej, gardło płuczemy 4 razy dziennie.
MAŚĆ KAMFOROWA
Smarujemy nią klatkę piersiową, co ułatwi nam oddychanie podczas snu.
SOK POMARAŃCZOWY I Z MARCHEWKI -
Pomoże w walce z katarem
SUROWY CZOSNEK
Na ogół jemy go z masłem na kromce, wyciskam do surówek i sałatek, można przegryźć surowy zębami - na początku poszczypie, potem już pójdzie z górki.
sobota, 6 lutego 2016
Świat i przeziębienie.
Gazetkę polecam. W niej znajdziecie m.in.
dlaczego chorujemy, zdrowie na jesieni, rady czytelniczek ( te są najbardziej interesujące, m.in napój wykrztuszający ), jak walczyć z chorobą w nim katar, oklepywanie jako sposób na kaszel, sposób na gorączkę, jak się wzmocnić o chorobie,
Naturalne kuracje : nalewki, ziołowe parówki, syropy, oraz jedzenie jako lekarstwo.
Wystarczy powiększyć zdjęcie i wszystko będzie widoczne.
wtorek, 7 października 2014
Gorczyca i płatki owsiane na zatoki i kaszel.
1 łyżeczka gorczycy w proszku
1/2 filiżanki żelu z aloesu
1/2 filiżanki surowych płatków owsianych
2, 3 łyżki gorącej wody
Wszystko mieszamy, celem jest uzyskanie gęstej pasty.
Gdy ostygnie, wcieramy ją w klatkę piersiową i owijamy gazą, a na nią ściereczkę.
Leżąc, zostawiamy pastę na 20 minut.
środa, 14 maja 2014
Przeziębienie - powrót. Domowe sposoby cd.
Kartka z gazety. Tym razem od znajomego, z którym z powodu pogody, nie poszłam na spacer po ......... lesie :) Będzie pogoda, będzie las. Pozdrawiam :)
Polecam powrót na łono przyrody. Przy okazji pozbywam się profilu na fb, powinno wygasnąć za półtora tygodnia. Jak patrzę po ile wiadomości niektórzy zostawiają na swoich profilach, a ile ja siedziałam bezsensownie przebierając przez powtarzające się tematycznie blogi i strony, to doszłam do punktu obrzydzenia. Moje ciało zaprotestowało siedzącym trybem życia.
O jeden profil mniej :) Główny zostawiam, a nuż, najłatwiej skontaktować się z ludźmi, głównie by zostawić wiadomość lub przesłać linka.
A wszystkim fejsbukowiczom dziękuję za odzywanie się, nawet tym wybuchowym i nieparlamentarnym. Ja przepraszam tych, którzy mogli się poczuć urażeni moimi, nieraz nieskładnymi wypowiedziami i strumieniami świadomości. Profil nie był typowy, ale nie mialam zamiaru siedzieć w samej tematyce bloga. Szybko się nudzę.
Wracam do bycia człowiekiem i czasów, kiedy omijałam portale społecznościowe z daleka.
niedziela, 16 marca 2014
Co wąchać, by odblokować nos.
Nie miałam kataru, na szczęście. Jakimś cudem się zablokował i zatkał nie tylko mój nos ale zatoki.
Teraz wiem, że lepiej płakać nosem i oczami, niż obudzić się z ostrym bólem wokół zatok i do tego bólem, który prowokuje żołądek do zaprzeczenia prawu grawitacji. Nigdy mi się nie zdarzyło obudzić z bólem głowy i mdłościami. Okropne uczucie. Dzięki Bogu za weekend.
1. olejek eteryczny: eukaliptus plus sosna. Przewietrzyły mi układ oddechowy na wylot i sprawiły, że płuca przykleiły się do pleców. Trzeba z nimi uważać. Są ......... intensywne. Niestety, nos się na to nie nabrał.
2. przyboczna cebula. Siedzę ze szklanką cebuli przy udzie. Czuję jak przenika ściany pokoju i moje ubrania. Bezpośredni styk nosa ze szklanką nawet nie poruszył moich kanalików na łzy. Moje nozdrza pozostały niewzruszone. Widać, że cebula cebuli nierówna. Eh
.
3. Jest trzecie wyjście, którego nie mam pod ręką. CHRZAN. Przy nim cebula wysiada. I to jest mój jedyny ratunek by odblokować dychający organ.
Sposób Moniki H. " na zapchane zatoki jest fajny "babciny" sposób - ugotowane i rozdrobnione obierki z ziemniaków, jeszcze dobrze ciepłe zawinąć w szmatkę i przyłożyć do zatok... wszystko schodzi" - test jeszcze przede mną.
piątek, 14 marca 2014
Rzodkiewkowy odkrztuszacz
Przepis znaleziony w sieci. Nie ma to jak anglojęzyczne blogi.
Oryginalny przepis:
- szklanka miodu
- szklanka soku z cytryny
- jedna czerwona cebula
- 5, 7 rzodkiewek
- 6 ząbków czosnku
Wrzucamy wszystko do blendera i gotowe. Trzymamy w lodówce, do maksymalnie tygodnia.
Dorośli 2 łyżki dziennie, dzieci powyżej 1 roku - 1 łyżka dziennie.
Zmodyfikowałam go na własne potrzeby:
- zamiast soku z cytryny, resztka cydru z octu jabłkowego
- skupiłam się na czosnku, nie wrzuciłam cebuli
- i żałuję, że nie dodałam kawałka chili, które mi zostało z obiadu, ale na przyszły raz
- resztka pietruszki z doniczki
Jest ostre, lecz nie pali tak, jak chili.
Ma na celu odflegmienie paskudztwa z klatki piersiowej - czyli płuc. Czy na mnie zadziała ? Podobno pierwsze efekty przynosi w ciągu 24h. Nawet jeśli nie, to i tak warto dla celów zdrowotnych.
Test czas zacząć.
Jest wtorek i muszę napisać, że coś mi się odkleiło, lecz nie zakończyło się splunięciem. Może gdybym jednak trzymała się oryginału, miałoby to bardziej konkretny efekt. Warto. Polecam.
czwartek, 13 marca 2014
środa, 15 stycznia 2014
poniedziałek, 4 listopada 2013
środa, 9 października 2013
Przeziębienie w trakcie leczenia
Od paru dni biorę aspirynę bayerowską i rutinę. Dzisiaj rano zasypałam sobie cebulę:
Popiłam wodę z cytryną do śniadania.
Przed wyjściem zrobiłam sok z buraków i marchwi. No i zachlapałam fartuch, ścianę za sokowirówką, bo jej nie domknęłam, bo się zamyśliłam.
Wypiłam 1 acatar.
W pracy, herbata z cytryną i miodem.
Pod koniec, przed wyjściem, hebata fix złocista Herbapolu z malinami.
Akurat w moim małym zielarskim sklepiku nie było Herbaty ze srebrem. Było jedynie samo srebro. A pani sprzedawczyni była zdania, że zatok nie da się wyleczyć i każdy z nas się z nimi boryka całe życie. No cóż......
I po drodze do domu wstąpiłam do apteki, Ibuprom zatoki spray ( dzięki Andrzej :).
Poszłam jeszcze do medycznego sklepu w dzielnicy z zapytaniem o prosty, plastikowy inhalator. Niestety mięli tylko 'skomplikowaną' maszynerię za ponad 100zł.
Jeżeli juz jesteśmy przy zatokach:
11. pażdziernika, 2 dzień od napisania posta
kataru nie mam odkąd zaaplikowałam sobie Ibuprom zatoki spray, łącznie użyłam go dwa razy, dzisiaj rano użyję go po raz trzeci. Piję sok z cebuli, zresztą jem dużo cebuli, niekoniecznie na noc, dużo czosnku dodaję nie tylko do kanapek. Mam zajęte gardło i pokasłuję - od czasu do czasu mnie zadrapie albo gorzej, zaswędzi. Ale ważnie, że katar przestał przypominać potok z nosa i strumienie łez z oczu. Co za ulga.
wtorek, 8 października 2013
Ból domowym sposobem z przymrużeniem oka, a może nie.
Przeziębiłam się, chyba w domu, kiedy w sobotę sobie paradowałam w koszulce na ramiączkach. Wykwitł mi katar, na który teraz pod ręką nic nie mam, ale jutro udam się do apteki. I tak siedzę, szukam w necie maści na przeziębienie i trafiam na
Z ciekawości sprawdzam do czego używają jej poza Polską :) Na bolesne, podskórne wypryski !!!! No, cóż ja myję swoje wypryski szarym mydłem, potem smaruję maścią cynkową. Szare mydło bardzo pomaga w wysuszaniu takich syfów. Ale w końcu można upiec pieczenie na jednym ogniu - pozbyć się wyprysków i kurować się z przeziębienia:)
Inne sposoby na różnego rodzaju bóle:
- taki węgiel, nie tylko pomaga na problemy z zatruciem pokarmowym ale też w kacu
- na użądlenia komarów i nie tylko ich - cebula, sprawdzone
- na zespół niespokojnych nóg pomoże mydło ( w opakowaniu lub bez ) podłożone pod nogę, między nogami, obok nóg na łóżku, w trakcie zasypiania
Jeśli mydło nie pomoże można wypróbować:
1/3 szklanki wody i pół łyżki proszku do pieczenia. Papkę wcieramy w nogi i kolana, robimy tak z dwa razy. A najlepiej nie jedzmy cukru po 17.00. Cukier oznacza nadpobudliwość.
- ból głowy - możemy poogryzać ołówek
- gdy boli ząb, żujemy ząbek czosnku
- artretyzm - 2 szklanki płatków owsianych z pełnoziarnistego owsa zalewamy 1 szklanką wody i podgrzewamy ( może być mikrofala ) przez 1 min. Potem nakladamy na obolałe miejsca.
- ból ucha - owijamy pół cebuli gazą i przykładamy do ucha
- kolczyki 'świerzbią' dziurki ? posmaruj je wazeliną
- żeby łatwo wydobyć drzazgę, nakładamy miksturę z wody i proszku do pieczenia, czekamy kilka minut i wtedy zabieramy się za jej usunięcie
- dotknęliśmy czegoś gorącego ? najczęściej w kuchni, oczywiście....... stosujemy na takie małe oparzenia musztardę, a potem, żeby uniknąć blizn, aplikujemy miód
Try
a half teaspoon of baking soda in a quarter glass of water... Dissolved
of course. Now put a teaspoon in your hand and rub on knees and legs.
Apply twice.If restlessness still persists, get all sugar out
of your system. Especially no sugar after five pm. Sugar in anything if
you are borderline could present as restless leg or other extremities
pain."
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
Try
a half teaspoon of baking soda in a quarter glass of water... Dissolved
of course. Now put a teaspoon in your hand and rub on knees and legs.
Apply twice.If restlessness still persists, get all sugar out
of your system. Especially no sugar after five pm. Sugar in anything if
you are borderline could present as restless leg or other extremities
pain."
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
Try
a half teaspoon of baking soda in a quarter glass of water... Dissolved
of course. Now put a teaspoon in your hand and rub on knees and legs.
Apply twice.If restlessness still persists, get all sugar out
of your system. Especially no sugar after five pm. Sugar in anything if
you are borderline could present as restless leg or other extremities
pain."
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
- See more at: http://www.earthclinic.com/CURES/rls-restless-leg-syndrome.html#sthash.5VjD27lG.dpuf
Etykiety:
Cebula,
Czosnek,
przetestowane,
przeziębienie,
Skóra,
Soda
niedziela, 29 września 2013
Przeziębienie i sok z buraków
Przeglądam stare gazety i nigdy bym nie pomyślała, że buraki można pić na przeziębienie, a to takie uniwersalne warzywo.
Przyjaciółka, marzec tego roku, na okładce Natasza Urbańska
Jest przepis na syrop, ale alternatywą może być picie soku, najlepiej pół szklanki codziennie.
Syrop:
2 nieduże buraki ćwikłowe
3-4 łyżki cukru
Myjemy, obieramy i siekamy - ma wyjść drobna kostka.
W szklanym/emaliowanym naczyniu, zasypujemy buraki cukrem, tak jak w przypadku cebuli.
Naczynie ląduje do lodówki i schładza się tam 24h.
Następnie syrop odcedzamy.
Zażywamy 2x na dzień, wystarczy po jednej łyżce
Kuracje kończymy 4, 5 dni po tym, jak przeziębienie minie .
Nie dla cukrzyków, ale ze względu na żelazo i kwas foliowy - dla osób z anemią, kobiet w ciąży, dla karmiących matek
wtorek, 24 września 2013
Rozgrzewamy klatkę i plecy przy kaszlu
Gorczyca
mielimy 5 łyżek gorczycy i zalewamy 2 litrami gorącej wody, mieszamy.
moczymy w roztworze ręcznik, mały do twarzy np., na klatkę piersiową, przykrywamy z kolei suchym ręcznikiem, obwijamy się czymś wełnianym, powiedzmy szalikiem i tak sobie leżymy 30 minut.
Maść z cebuli
Ucieramy dużą cebulą i mieszamy z gęsim tłuszczem, trzymamy w słoiku, w chłodnym miejscu.
Maść ze smalcu
Topimy świeżą słoninę, jakieś 4 łyżki, dodajemy 30 kropli olejku sosnowego.
Ogrzewamy na parze, cały czas mieszając do czasu, gdy składniki się połączą.
Następnie dodajemy kolejne 30 kropli olejku. Mieszamy.
Odstawiamy, żeby maść stężała.
Przechowujemy w lodówce.
sobota, 14 września 2013
Syrop na suchy kaszel
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki octu jabłkowego
2 łyżki miodu akacjowego
1 łyżka spożywczej gliceryny
wlewamy do butelki i zamykamy
Zawsze możemy zreutylizowwać :) butelki po innych płynach czy produktach
Potrząsamy butelką, żeby wszystkie składniki dobrze wymieszać
Pijemy co 2, 3 godziny po jednej łyżce
czwartek, 7 marca 2013
Spirytus na ból gardła
Z cyklu porady z hasioka.
Wychodzę dziś rano wyrzucić śmieci a śmietnik teraz mamy zabudowany, więc korzystają z niego i żule, żeby się odlać, i starsi, żeby cygareta ze znajomym odpalić i przy okazji przepłukać gardło. No i są tacy, co zbierają, co wlezie im pod rękę.
Wchodzę, starszy pan na kolanach, tnie sobie jakieś drewniane paliki, pewnie pozostałość po meblu. Ja trzymam przy gardle golfa, żeby mnie bardziej nie zawiało, niż wczoraj.
I słyszę zachrypnięty głos:
- gardło panią boli?
- no, przewiało mnie trochę wczoraj.
- niech pani spróbuje spirytusu. Ostatnio jak wziąłem, to jak ręką odjął.
- ile procent?
- ja wypiłem 100% i po trzech dniach byłem zdrów. Pani wystarczy mała butelka, z 50%.
- i mam wypić całą taką małą butelkę?
- nie, pani. Wystarczy połówka. Mnie kiedyś powiedziała starsza pani o tym i tak zrobiłem. Bo widzi pani, jak się ma zaognione gardło, to spirytus wirusa wypali
- aha
- a ten zachrypnięty głos taki mam, bo za dużo z lodówki zimnego piję.
- hmm
- mówię pani, niech pani spróbuje
- jasne, dzięki. Jak pan tak mówi, to chyba tak zrobię. Do widzenia.
Mnie wystarczyło pudełko rutiny. Jeśli mnie bardziej weźmie, to się pójdę po aspirynę.
Z ciekawości poszperałam w sieci na ten temat. Wpisałam: spirytus na gardło. Niektóre metody, zwłaszcza domowe wyglądają nieźle. Polecam iść na sam dół, do forum na Pyszne.pl
Po drodze można znaleźć alternatywne metody leczenia bolącego gardła
małej czcionki nie widać, więc skopiuję zawartość:
Cytat:
Diplo [ Generał ]
Nie chcesz przepisów od Babci Jadzi, ale jednak ja Ci go podam, bo jak dla mnie nie ma lepszego sposobu na bolące gardło:
Robisz kogel-mogel (jedno albo dwa żółtka) i dodajesz do tego łyżeczkę spirytusu (albo dwie - im więcej tym lepiej, byle by się jajko nie zważyło) - nie wódki. Wypijasz taki specyfik i zapominasz o bólu gardła. Stosować w razie konieczności i uważać żeby się nie upić.
Idea tego lekarstwa jest taka, że kogel-mogel mile obkleja Ci gardło, a spirytus zabija wszelkie zarazki.
A na przeziębienie też jest dobry domowy sposób. Robisz sobie grzańca (z piwa). Z miodem i goździkami. Ważne żeby wypić gorące i potem położyć się od razu do wyra. Wypocisz każde choróbsko.
wtorek, 13 listopada 2012
Przeziębienie i zioła
MAJERANEK- rozgrzewa, przeciwzapalny, przeciwbakteryjny
NA KATAR - inhalacje/ napar też można wciągnąć do nosa
NA BÓLE GŁOWY - okłady ze świeżej rośliny
NAPAR - 1 łyżka majeranku na szklankę wrzątku. Parzymy pod przykryciem 15 min.
LIPA
PŁUKANIE GARDŁA/JAMY USTNEJ PLUS KĄPIELE PRZY NERWOBÓLACH - NAPAR
UKŁUCIA OWADÓW I OPARZENIA - OKŁADY
napar - 1,5 łyżki kwiatów na 2 szklanki wrzątku, pod przykryciem 15 min, odkrywamy i odstawiamy na 10 min,, przecedzamy
MALINA - przeciwzapalna, ściągająca, pobudza gruczoły potowe, obniża gorączkę
WYBIERAJMY DZIKO ROSNĄCE - ZASYPUJEMY CUKREM, ODSTAWIAMY DO CIENIA NA KILKA DNI I ZLEWAMY DO BUTELEK.
NAPAR - 2 łyżki suszonych owoców na szklankę wrzątku, pod przykryciem 15 min, odstawiamy na 10 min i przecedzamy
"Przyjaciółka" z sierpnia 2011 roku
czwartek, 25 października 2012
Katar i przeziębienie
Herbata w dwóch wersjach:
1. imbir w proszku , cynamon i trawa cytrynowa- 1:1:2
2. imbir, cynamon - 2:3 plus ciut kardamonu
popijamy kilka razy dziennie
Łyżeczka takich mieszanek do filiżanki gorącej wody, którą możemy jeszcze posłodzić miodem.
Propozycja dr Partap.S. Chauhan
( Polecam dział Pierwsza pomoc w Zwierciadle )
poniedziałek, 1 października 2012
Grypowe nalewki sąsiadów
piątek, 10 września 2010
Kuracje grypowe naszych sąsiadów
Rosyjski napar
Przeziębienie z katarem:
2-3 plastry cebuli średniej wielkości zalewamy szklanką wrzątku.
Po ok. 5 min cebulę wyjmujemy. Pijemy kilka razy w ciągu dnia.
Nos zakrapiamy miodem rozpuszczonym w soku z buraków w proporcji:
1 część miodu na 2 części soku - wpuszczamy 5-6 kropli 4 razy dziennie.
Serbskie mleko
Na chrypkę:
2 łyżki korzenia prawoślazu i łyżkę szałwii mieszamy i zalewamy 2 szklankami mleka,
gotujemy, odcedzamy i studzimy
Kilka razy dziennie tym mlekiem płuczemy gardło
Zewnętrznie robimy okłady na szyję z potłuczonych liści kapusty, krótko podsmażonych na oleju
Austriacka mieszanka
przy grypie:
mieszamy 3 części ziela lub korzeni prawoślazu,
2 części kwiatów dziewanny,
1 część kwiatów maku ( możemy zamiast nich użyć kwiatów lipy )
1łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku,
po 15 min odcedzamy i słodzimy łyżką miodu
Pijemy kilka razy dziennie między posiłkami
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Samowystarczalny ogród miejski.
Warzywny ogród miejski w Detroit. 1280 akrów. Żywi 2000 domostw za friko. Jest też ogród, w którym kwitnie 200 drzew owocowych. Dostarcz...
-
Jest tak proste jak obsługa........ wiadomo czego. Czytam na forach jak to najpierw do wody, potem do ziemi, albo ani tu się nie chce ukor...
























http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=4927684617815048859#editor/target=post;postID=5690288252566810016











