Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapachy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapachy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2019

Kartka z kalendarza.


Lekkie oparzenie, jak kiedyś pisałam, traktuję pomidorem, potem smaruję olejem jadalnym albo oliwą. Za bajtla, był oxycort w sprayu, którego nie lubiłam, bo strasznie szczypała skóra po nim.

Raz zostałam użądlona przez osę, w podstawówce, a to były lata 80te, więc nic na temat opatrunków nie było nic wiadomo. Mama usunęła, trochę pobolało. Pewnie posmarowała albo wodą utlenioną, albo spirytusem.
Natomiast, parę lat temu, osa, na szlaku w górach, dziabnęła kumpla. Jak to facet nie dał się dotknąć i po powrocie, przez tydzień, chodził z opuchniętą, dziwnego koloru, ręką ( ugryzła go w rękę ) od ramienia po dłoń.  Mężczyźni lubią cierpieć :) A miałam akurat spirytus w razie czego, i chciałam wycisnąć. Niestety, to był typ - NIEDOTYKALSKI :)

Nie próbowałam wąchać chleba, ale dostałam radę od pewnej pani w markecie, że jeśli mam zamiar wąchać kilka perfum pod rząd, to dobrze jest, po każdym zapachu, wciągnąć zapach swojej skóry na ręce - i to działa, muszę przyznać.

Stwardniały pędzel obejdzie się bez octu, wystarczy gorąca woda - zwłaszcza jeśli chodzi o pędzel sklejony klejem, np.



poniedziałek, 3 marca 2014

Przeterminowane tampony jako zapach do butów - aktualizacja..


Mam z dwa pudełka. Już dawno przestałam ich używać. Strasznie wysuszają. Osobiście nie polecam. A jeśli już, nie trzymajmy ich w środku przez cały dzień.


Zapach do butów.

Do miseczki trochę wody i kilka kropli olejku eterycznego. Oprócz wody dodałam nieco octu jabłkowego do sałatek, który stoi nieużywany od jakiegoś czasu............ dodaje posmak goryczki. Zapach pomarańczy nie jest wtedy aż tak słodkawy. A wybrałam pomarańczę, bo lubię cytrusy.

piątek, 15 listopada 2013

Środek eko czyszczący nr 1


Łączymy ocet i wodę pół na pół. Plus z jakieś 20 kropli olejku. Może być jeden, ale akurat miałam 3 cytrynowe więc je wlałam razem.

Od razu wypróbowałam miksturę w łazience. Na podziałce jest 500 i tyle mniej więcej idzie na małą łazienkę z 3 pólkami, wielkim lustrem, umywalką, muszlą klozetową, zakurzonymi trzema lampkami, dwoma kranami, brudnymi rurami i piecykiem oraz pralką.

Wykorzystałam normalny, 10% ocet, bo wydawać kasy na winny nie mam zamiaru, zwłaszcza do mycia łazienki. Żeby zabić jego zapach, trzeba jednak wlać te 20 kropli, chociaż od czasu do czasu, kwaśny zapach octu przebija, ale nie aż tak, żeby skręcało nos :)

Krany pięknie lśnią. W powietrzu unosi się lekki cytrynowy zapach. Od dzisiaj używam na stałe :)

Jeśli jednak czuć w powietrzu ocet, możemy go wlać mniej do wody i dodać więcej olejku. No i można zamienić go na ocet winny. 


piątek, 25 października 2013

Jesienny smuteczek


Czym możemy się 'podeprzeć' :

Zapachy: ( pachnąca świeca lub olejek )

CYNAMON

MANDARYNKA

GREJPFRUT

POMARAŃCZA


wtorek, 24 września 2013

Wyschnięte, perfumowane nawilżające chusteczki zamiast zapachowych saszetek


Wczoraj w drodze do sklepu chciałam wytrzeć sobie ręce, bo akurat zjadłam pączka. Niestety z moich chusteczek odkleiła się klapka i całkiem się wysuszyły. Ponieważ nie było kosza, pomyślałam, że je wyrzucę w drodze powrotnej.

Wracam, otwieram torbę a tam ładnie pachnie. Okazuje się, że chusteczkami, jedną wyjęłam na wierzch. Dobry sposób na odświeżenie torebki. Jeżeli zapach całkiem wywietrzeje, dodam kilka kropli olejku liliowego, bo tak akurat pachną moje chusteczki.

Przy okazji, można je wykorzystać do szafy i włożyć między ubrania :)

Przypadek - matką inwencji :P Może ktoś już kiedyś wpadł na taki pomysł, nie wiem. Mnie to przyszło do głowy wczoraj, w drodze ze sklepu.






poniedziałek, 23 września 2013

Soda + olejek zapachowy = niedrogi środek odświeżający


Postawiłam słoiczek w ten weekend, na półce w łazience. A może zadziała, myślę. No i zadziałał. Trochę potrząsnąć, zostawić otwarty na 2 min i pachnie w całej łazience.

Dość dużo kropli dałam do sody i chyba za dużo, ale można dosypać więcej proszku. Polecam. Teraz sprawdzam jad długo tak intensywny zapach wytrzyma do końca tygodnia.

Pytanie - ile tego nasypać i dodać kropli. 1/3 pojemnika plus kilka kropli, ja dodałam do swojego słoiczka z 10.


sobota, 25 maja 2013

Zapachy na komary - co je odstraszy ?


Trójmiejska Pracownia Psychologiczna Impuls opublikowała na swoim profilu poniższe zdjęcie. ( link do ich fb na zdjęciu)


Zapraszam też na profil U Jolki w ogródku

która udostępniła ten obrazek u siebie



Postanowiłam go tutaj dać, ponieważ brakuje pewnych zapachów takich jak: 


geranium, czyli anginka - mam u siebie i będe dalej testować, ale po pierwszych wrażeniach ma duży odstraszający wpływ na robale

pelargonie - z pewnością też, mają specyficzny zapach :)

bazylia - uu, zwłaszcza pieprzowa, odkąd mam ją na drugim balkonie, nie widziałam jeszcze tam żadnego komara, a ponieważ jest to balkon półcienisty, zdarzają się tam osobniki o gigantycznych rozmiarach niekiedy :)

kocimiętka - jeszcze nie miałam, ale słyszałam, że też jest dobra

olejek goździkowy - na mnie działa w 100%

Andrzej z Katowic proponuje olejki eteryczne polskiej firmy Bamer 

Grażyna z Gdańska jest za sosną, która mogłaby zrobić z komara sito :) 

A Joanna K. każdego lata stawia na parapecie rzędem doniczki z lawendą - ten sposób działa u niej od samego początku :) 


Sprawdzam na forach:

wanilia sprawdzona - chodzi o olejek, może być dr Oetkera

Oprócz zapachów, jeśli ktoś ma ogródek, powinien postawić budki lęgowe dla ptaków :)

WAŻNA RZECZ !!!!




I pamiętajmy - komary przyciągają ciemne kolory, ciepłota ciała ( zwłaszcza kiedy buzują w nas hormony,), pewnie grupa krwi jak gdzieś czytałam.

Nie wszystkie zapachy i rośliny będą  skuteczne, zwłascza jeśli ograniczymy się tylko do jednej doniczki na oknie, lub gdy komar będzie tak namolny, że będzie mu zwisać, czym się wypachnimy :)

Na jednych będzie działać, na drugich nie. Tak jest ze wszystkim. Sprawa indywidualna.

Można zaopatrzyć się w specjalne opaski na rękę, opryskać się aeorozolem albo włączyć do kontaktu śmierdzące pastylki, które sama przez kilka lat używałam.

Wybór należy do Was. Jeśli domowe sposoby się nie sprawdzą, sięgamy po chemię.


Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sprawdzone doświadczenia na sobie dotyczące metod odstraszania komarów, to śmiało niech pisze na fb, albo tutaj, w komentarzu









niedziela, 18 marca 2012

Naturalne odświeżacze powietrza


Pierwsze, co przychodzi na myśl, to kosz na śmieci. Żeby zabić smrodzik zalewam odrobinę płynu do naczyń i tak sobie w kuble ta woda stoi, albo ostatnio użyłam przestarzały dezodorant. Na dłuższą metę nic to nie daje. Nawet wystawienie kubła na balkon mija się z sensem. Mamy ten kubeł już tak długo, że aż prosi się by go wymienić na nowy. Ale zanim to zrobimy, proponuję na każde pół kilo śmieci 2 łyżki suszonej mięty i kubek sody do pieczenia.

By przewietrzyć łazienkę, zapalcie zapałkę.

 Do lodówki wystarczy soda w pojemniku, albo cytryna.

W mikrofalówce natomiast, przygrzewamy 2 kubki wody z rozpuszczonymi 2 łyżkami soku z cytryny. Podgrzewamy wodę z 10 min na max mocy, zostawiamy potem kubki w środku jeszcze przez 10 min i myjemy mikrofalówkę szmatką maczaną w uprzednio przygotowanej miksturze.





Środki do czyszczenia pieca zazwyczaj zostawiają nieprzyjemny zapach. By go wyeliminować wstawiamy plasterki cytryny, ja sugeruję resztki cytryny przeznaczonej do wyrzucenia,  do pieca nagrzanego do 300 stopni na 15 minut.  Potem lekko uchylamy piec.

Nieprzyjemnie pachnąca drewniana deska do krojenia zmieni zapach, jeśli najpierw umieścimy na niej mieszankę sody do pieczenia i wody na gdzieś 30 min. Następnie zmyjemy ją gorącą wodą,  i ‘przetrzemy’ ją cytryną po wysuszeniu.

Zapach ryby z rąk usuniemy przemywając je białym octem  i wodą.

Samowystarczalny ogród miejski.

  Warzywny ogród miejski w Detroit.  1280 akrów. Żywi 2000 domostw za friko.  Jest też ogród, w którym kwitnie 200 drzew owocowych. Dostarcz...