Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insekty. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 sierpnia 2014
poniedziałek, 28 lipca 2014
poniedziałek, 7 lipca 2014
Naturalny środek na wieczorne robale i komary - olejek goździkowy, przypomnienie.
W zeszłym roku, dwa lata temu pisałam, że to naj naj efektowniejsze remedium na spokojną noc. Plus kilka kropel na chusteczce ulokowanej obok poduszki. Chusteczki nie musimy się pozbywać jeszcze przez jakieś dwa dni, olejek jest aż tak intensywny.
Olejek działa praktycznie jak śmierdząca pastylka podłączona do kontaktu. Goździk też nieźle wonia, i nie każdy zaakceptuje jego zapach.
To w takim razie proszę spróbować z olejkiem geraniowym czy lawendowym. Albo jeśli mamy geranium/bodziszka w doniczce, zrywamy liść, dwa, zgniatamy i przecieramy nimi ręce, nogi.
Mimo moskitiery, robale przylatują z innych pokoi, w oknach których siatki brakuje. Pozostali domownicy, wieczorową porą, siedzą przed tv praktycznie po ciemku. U mnie, świecę swiatło na całego i to przyciąga komary i inne ścienne łaziki.
Jeśli ktoś nie jest wymagający, zwykły kominek kupimy za 5zł w sklepach pt. wszystko za 4 zł ( wiadomo, że nie wszystko :)
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Zainstaluj moskitierę jeśli nie chcesz mieć robali na ścianach.
Kiedy dotychczasowe metody zawiodą, kiedy chcemy wieczorem przy świetle żarówki uchylić okno a w nocy nie spać w pewnym fruwającym towarzystwie jak ćmy, zielone przezroczyste stworki lub gryzące komarzyska - polecam siatkę w oknie.
W zeszłym roku nabyłam dwie paczki takowej w Netto. Przeleżały do kwietnia w szufladzie. W końcu ruszyłam tyłek i jedną założyłam.
Przez dwa dni przyzwyczajałam oczy do 'mgły' w oknie.
Na początku niedobrze mi się robiło od samego patrzenia, kręciło mi się w oczach i pod koniec dnia miałam ochotę ją zdjąć.
Od dłuższego czasu nie mam firanki w oknie, więc umieszczenie takiego cuda ot tak, było dla mojej mózgownicy szokiem optycznym.
poniedziałek, 11 listopada 2013
Bez chemii precz szkodnikom !
Karaluchy
2 łyżki olejku z drzewa herbacianego
I dwie szklanki wody
Wlewamy do spryskiwacza i pryskamy w kuchni i łazience
Myszy
W oryginale jest łyżka mydła kastylijskiego o zapachu mięty
pieprzowej, ale ja bym wzięła kilka
listków świeżej mięty i naparzyła ją.
Pół łyżki ostrej papryki inaczej papryki Cayenne J
8 szklanek wody
Spryskujemy miejsca przy ścianie, miejsca w których myszy najczęściej się
pojawiają lub skąd wychodzą.
Znajoma ma ogródek i akurat w tym roku pojawiła się plaga
myszy. Postanowiła kupić łapki w lokalnym sklepie elektrycznym ( w którym sprzedają mydło i powidło ). Jedna
łapka wystarczy max na powiedzmy 6, 7 myszy. Niestety nie wszystkie dadzą się
nabrać. Na takie naturalne czary mary raczej nie da się namówić, bo szybciej pójdzie łapkami :)
Muchy
Kilka goździków , liście eukaliptusa i kwitnącą koniczynę
To wszystko wrzucamy
do woreczka i wieszamy gdzieś pod sufitem.
Wersja polska
Goździki, trochę trocin lub waty skropionej olejkiem
eukaliptusowym, i kwitnąca czerwona koniczyna – jestem za suszoną
Pluskwy
1 łyżka olejku z mięty pieprzowej
1 łyżka olejku z rozmarynu
2 szklanki wody
Spryskujemy materac i podłogę dookoła łóżka
Mrówki
1/3 szklanki cukru pudru
1 łyżka boraksu
Posypujemy w miejscach częstych wędrówek mrówek :)
Ale tak by nie lizały
tego zwierzęta domowe i nie dotykały dzieci
niedziela, 7 lipca 2013
Co tak naprawdę działa na komary w domu?
1. Wieczorem, gdy świecimy w pokoju, przymykamy okna, gdy wychodzimy i gasimy światło, otwieramy okna. Przy otwartych i uchylonych oknach śpimy w nocy. Jedyny sposób, żeby nie wlatywały do mieszkań.
2. Gdy już taki komar wleci i zaczyna nad głową bzyczeć, wyciągamy ocet, watę, płatki kosmetyczne lub jakąkolwiek szmatkę - nasączamy octem i kładziemy obok poduszki. Jeśli trafiliśmy na natręta - smarujemy nadgarstki i nimi świecimy znad kołdry. Tylko tyle. Rano możemy się umyć. Woń octu jest do wytrzymania, gorzej jest z olejkiem goździkowym, który jest tak mocny, że zatyka nie tylko nos :)
3. Gdy nawet ocet nie pomoże, a tak niekiedy bywa, bo okaże się, że tym, co bzyczy to nie komar, ale mała pierdoła, zostaje nakryć się firanką, poszewką na poduszkę i przeczekać, bo wiem, że takie bzyki po jakimś czasie się nudzą.
4. W każdą niedzielę Dorota Sumińska prowadzi audycję w Tok.fm - Wierzę w zwierzę. Dzisiaj mówiła o kontakcie ze zwierzętami. Wspomniała także pająki - też dobry sposób na komary. To co, że mały, ale jaką ma pajęczynę. I o jednego komara mniej. Nauczmy się z nimi koegzystować. Są nieprzyjemne jeśli chodzi o wygląd, ale są pożyteczne. Jeżeli zostawimy je w spokoju, nic nam nie zrobią.
Mój pająk zniknął po kilku dniach, kiedy powróciły deszcze i wiatr. A szkoda, bo już się do niego przyzwyczaiłam.
5. Jerzyki - oto jeden z przykładów, dlaczego warto je chronić
niedziela, 23 czerwca 2013
Wieczorne sprawdzanie sieci
Godzina 21.00 - pająk wychodzi sprawdzić i naprawić sieć. Jeżeli ktoś ma podobnego towarzysza za oknem lub na balkonie - niech sobie żyje, łapie muchy i inne świństwa, które nas tną. Jeśli tylko jest niebezpieczeństwo, że wejdzie do mieszkania, to nie zabijajmy, tylko usuńmy pajęczynę i może gościu zmieni miejsce połowów. Odkąd obejrzałam Świnkę i jej współtowarzyszy w oborze, razem z sympatyczną pajęczycą, mam inne podejście do robali :) Niektórych oczywiście.
Jutro jak nie zapomnę otworzę okno i może uda mi się uchwycić pajęczynę. Aktualnie gościu będzie jeszcze robił patrol i sprawdzał, czy jest cała - trochę dziwna sytuacja: ja gimnastykująca się przed monitorem laptopa z pająkiem gimnastykującym się za oknem.
Ale trzeba przyznać - dba i to bardzo o swoją sieć. Jest niezawodny, codziennie, o tej samej porze, a może godzinie, pojawia się i nie ustanie, zanim pajęczyna zostanie doprowadzona do pierwotnej postaci.
piątek, 21 czerwca 2013
Mugga roll - on a olejek waniliowy na komary
Chciałabym się dowiedzieć, czy rzeczywiście trzeba wydawać ponad 30 zł na chemię?
I chciałabym się dowiedzieć, czy rzeczywiście olejek waniliowy jest dobry, czy może lepszy od chemii, czyli Mugga ?
Jeżeli ktoś ma doświadczenia z olejkiem waniliowym i Mugga, albo lepiej, gdyby mógł porównać obie te substancje na sobie, prosiłabym o komentarz.:) Na fb też piszcie, bo tam też zaglądam niekiedy, a jak coś znajdziecie to dam na bloga od razu.
Teraz czytam o Mugga, że stosowany przez wojsko, chwalony przez wędkarzy.....
Ale ta cena...... świadczy o jakości. Im wyższa, tym jakoś lepsza. Ale nie będę wydawać tyle kasy, bo nad wodą czy na działkach nie przesiaduję, ale mile widziane komentarze od innych osób :)
Największy portal muchowy i komentarze na temat Mugga
wtorek, 11 czerwca 2013
Na swędzące bąble po ukąszeniach
Z fb na wakacje uciekam, ale nie uciekam z bloga. Wrócę na swój profil jak sobie odpocznę od nadmiaru wiadomości, ale nadal będzie to profil nietypowy. :) Jak coś mi nie pasuje, to się wywnętrzniam - taki ze mnie typ. Kontrowersyjne linki dla niektórych skasowałam, chociaż wg. mnie powinny zostać. To kwestia wyboru, czy ktoś chce czytać pewne rzeczy, czy też nie. Takie było moje założenie, czego nie ma na blogu, a mnie interesuje, daje na fb. I nie zawsze musi się zgadzać z tematem bloga.
Mamę wczoraj przywiało z działki, oczywiście pogryziona zaraz poleciała do kuchni i ukroiła połówkę cebuli. Tak jej radziła znajoma a mama z rezultatów była sama zadowolona. Poszperałam na forach i oto środki, które stosują inne osoby, jak twierdzą z powodzeniem:
- cebula
- sok z cytryny
- fenistil
- maść nagietkowa
- ocet
- wapno
- spirytus salicylowy
- woda utleniona
- zwykły ziemniak
- ślina
- pasta do zębów
- kostka lodu
- z apteki też COMAROL
- goździki
- olejek eukaliptusowy
- masło
W opiniach przeważa cebula , nowością dla mnie jest masło. Sama stosowałam ocet i spirytus no i śliniłam. A ostatnio nie smaruję bąbli niczym. Staram się odwrócić swoją uwagę od swędzenia, skupiając się na czymś innym i to działa, tylko trzeba dobrej woli z własnej strony :)
Wanilia - to też częsty wątek jeśli chodzi o odstraszanie komarów.
sobota, 25 maja 2013
Zapachy na komary - co je odstraszy ?
Trójmiejska Pracownia Psychologiczna Impuls opublikowała na swoim profilu poniższe zdjęcie. ( link do ich fb na zdjęciu)
Zapraszam też na profil U Jolki w ogródku
która udostępniła ten obrazek u siebie
Postanowiłam go tutaj dać, ponieważ brakuje pewnych zapachów takich jak:
geranium, czyli anginka - mam u siebie i będe dalej testować, ale po pierwszych wrażeniach ma duży odstraszający wpływ na robale
pelargonie - z pewnością też, mają specyficzny zapach :)
bazylia - uu, zwłaszcza pieprzowa, odkąd mam ją na drugim balkonie, nie widziałam jeszcze tam żadnego komara, a ponieważ jest to balkon półcienisty, zdarzają się tam osobniki o gigantycznych rozmiarach niekiedy :)
kocimiętka - jeszcze nie miałam, ale słyszałam, że też jest dobra
olejek goździkowy - na mnie działa w 100%
Andrzej z Katowic proponuje olejki eteryczne polskiej firmy Bamer
Grażyna z Gdańska jest za sosną, która mogłaby zrobić z komara sito :)
A Joanna K. każdego lata stawia na parapecie rzędem doniczki z lawendą - ten sposób działa u niej od samego początku :)
Sprawdzam na forach:
wanilia sprawdzona - chodzi o olejek, może być dr Oetkera
Oprócz zapachów, jeśli ktoś ma ogródek, powinien postawić budki lęgowe dla ptaków :)
WAŻNA RZECZ !!!!
I pamiętajmy - komary przyciągają ciemne kolory, ciepłota ciała ( zwłaszcza kiedy buzują w nas hormony,), pewnie grupa krwi jak gdzieś czytałam.
Nie wszystkie zapachy i rośliny będą skuteczne, zwłascza jeśli ograniczymy się tylko do jednej doniczki na oknie, lub gdy komar będzie tak namolny, że będzie mu zwisać, czym się wypachnimy :)
Na jednych będzie działać, na drugich nie. Tak jest ze wszystkim. Sprawa indywidualna.
Można zaopatrzyć się w specjalne opaski na rękę, opryskać się aeorozolem albo włączyć do kontaktu śmierdzące pastylki, które sama przez kilka lat używałam.
Wybór należy do Was. Jeśli domowe sposoby się nie sprawdzą, sięgamy po chemię.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sprawdzone doświadczenia na sobie dotyczące metod odstraszania komarów, to śmiało niech pisze na fb, albo tutaj, w komentarzu
wtorek, 24 lipca 2012
Maść na kleszcze
Gazetka jeszcze z czerwca, ale polecam gorąco. Co w niej ciekawe, to jak jest napisane na pierwszej stronie, wszystkie przepisy są sprawdzane przez specjalistów.Są nawet ich zdjęcia, specjalność a nawet strona internetowa: alergiapokarmowa.pl
Jeśli chodzi o samą maść to potrzebujemy:
Co w tym wydaniu jest ciekawego:
na stłuczenia i użądlenia, otarcia, skaczące ciśnienie, nerki
szpinak, sałatki, sezonowego nalewki
receptury aborygenów
róża dla urody
naturalne kosmetyki na lato
a poza tym:
płatki owsiane zamiast mydła, zwłaszcza do twarzy
czosnek na odciski
aspiryna na trądzik
chili na udrożnienie nosa
Jeśli chodzi o samą maść to potrzebujemy:
40 ml oleju z awokado
ogrzewamy go w kąpieli wodnej
5 g wosku pszczelego i 10 g lanoliny rozpuszczamy w oleju
kleik stygnie a my dodajemy 5 kropel olejków: cedrowego, lawendowego, miętowego, herbacianego plus 10 kropel cytrynowego.
Mieszamy i przekładamy do umytego pudełka, np. po kremie i voila !!! :)
Autorką jest pani Mariola z Pasłęka
A propos kleszczy - gdy wybieramy się do lasu, zwłaszcza liściastego, włóżmy pełne buty, długie spodnie i coś na głowę.- wskazówki z polskiego radia.
Mimo, że zeszłoroczna to warto poczytać:
Co w tym wydaniu jest ciekawego:
na stłuczenia i użądlenia, otarcia, skaczące ciśnienie, nerki
szpinak, sałatki, sezonowego nalewki
receptury aborygenów
róża dla urody
naturalne kosmetyki na lato
a poza tym:
płatki owsiane zamiast mydła, zwłaszcza do twarzy
czosnek na odciski
aspiryna na trądzik
chili na udrożnienie nosa
wtorek, 3 lipca 2012
Żeby komary dały w nocy spokój
Jedyną alternatywą, oprócz śmierdzących pastylek przypalanych prądem i cudownej opaski na rękę, którą można dostać w aptece za 10 zł z groszami, jest zwykły OCET.
Ocet - pomoc domowa
Albo nalewamy ciut do nakrętki i stawiamy przy łóżku, albo trochę na wacik i na nocnym stoliku.
Początek wakacji dopiero, działanie 100 %. Jednak w połowie lata, mogą się pojawić mutanty, odporne na zapachy i wtedy jedynym wyjściem są pastylki do prądu :)
No chyba, że na noc, będziecie zajadać kromkę z czosnkiem - też działa :)
AKTUALIZACJA
bardzo dobry jest też olejek goździkowy. Przetestowałam w te wakacje i jest skuteczny, zwłaszcza na komary. Osobiście wmasowywałam trochę w nadgarstki i 'świeciłam' nimi nad kołdrą. Albo siedząc przy stole, nieco na łydki, i takie dwucentymetrowe komary robiły zawsze unik, czyli w stronę łydki i 5 cm przed nagły zawrót w przeciwną stronę.
Zapach na początku jest bardzo intensywny, ale można się przyzwyczaić.
czwartek, 24 maja 2012
Insekty
Muszki owocówki ( wyrzucamy wszelkie nadpsute owoce )
Wokół kosza z owocami smarujemy olejkiem lawendowym albo nadziewamy goździkami cytrynę .
Mrówki
Ich drogę wędrówki posypujemy proszkiem do pieczenia a samo wejście polewamy wrzątkiem i kitem zatykamy rysy i dziurki w murze.
Mszyce stanowią słodki wabik dla mrówek, więc lepiej sprawdzić też swoje rośliny.
Więcej na temat mrówek na Tipnut, a polecam jak zwykle komentarze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Samowystarczalny ogród miejski.
Warzywny ogród miejski w Detroit. 1280 akrów. Żywi 2000 domostw za friko. Jest też ogród, w którym kwitnie 200 drzew owocowych. Dostarcz...
-
Jest tak proste jak obsługa........ wiadomo czego. Czytam na forach jak to najpierw do wody, potem do ziemi, albo ani tu się nie chce ukor...




















.jpg)



