Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zajady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zajady. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Sposób na zajady.



O zajadach pisałam w 2012, ale nie podałam co na nas w rodzinie działa.

1. Dezynfekujemy kąciki albo wodą utlenioną albo spirytusem ( ma dobrze wyszczypać )

2. Otwieramy szeroko usta i aplikujemy oxykort. Jest na receptę i dlatego, nawet jeśli straci datę ważności, zachowajmy go. Mój utracił ważność w 2001 roku, użyłam go na początku sierpnia i pięknie zadziałał. A mama ma jeszcze starszy i do tej pory go używa.

Miałam dość duże zajady, które próbowałam wyleczyć wazeliną ziaji, potem masłem shea, ale to wszystko tylko pogarszało sprawę. No i mama przypomniała mi o oxykorcie.

Smarujmy mniej więcej dwa razy dziennie, lub wg potrzeby. 


wtorek, 27 marca 2012

Zajady


Natknęłam się na artykuł na Wp.pl

co mnie zainteresowało to komentarze pod :




- smarować woskiem z własnego ucha

- zalać aloes spirytusem i po tygodniu stosować

- aplikować sachol - po dwóch razach znikną

- Daktarin 2, 3 razy dziennie i po kilku dniach mamy spokój

- łykamy witaminę B

- smarujemy uryną

- Klotrimazol - po 3 dniach znikają

- maść tribiotic bez recepty





to ja dodam swoje - uniwersalny OXykORt

niestety na receptę, ale działa skutecznie 
co do alternatywnych sposobów spróbowałabym 1. witaminę B. 2. urynę. 3 uszny wosk 
a potem wybrałabym się do dermatologa :)


a tak na marginesie, po każdym artykule o domowych sposobach, warto jednak zajrzeć do komentarzy, niekiedy można dowiedzieć się ciekawych rzeczy, a nuż któryś tam podany przez czytelnika sposób zadziała :)
-

Samowystarczalny ogród miejski.

  Warzywny ogród miejski w Detroit.  1280 akrów. Żywi 2000 domostw za friko.  Jest też ogród, w którym kwitnie 200 drzew owocowych. Dostarcz...