niedziela, 27 maja 2012

Ekspresowy odplamiacz



Nie powinnam tego robić, ale w duszy jestem pragmatyczna i niecierpliwa więc o tym napiszę:


pryskamy, czekamy 10, 15 min, strzepujemy i potem moczymy albo pierzemy,  ja nie mocze, z resztą zależy od plamy
śmierdzi bardzo, więc lepiej pryskać przy otwartym oknie,
odplamiacz wypróbowany przy śniadaniu wielkanocnym na tłustych plamach - schodzą jak ręką odjął
jest mały, więc do damskiej torebki sie zmieści, 
warto go mieć w pogotowiu :) 

Można go dostać w Lecklerku :) Ale zaznaczam, szybko schodzi, więc jeśli nie znajdziecie go na półce, to pogrzebcie głębiej, będzie pewnie stał gdzieś upchany z tyłu :)

1 komentarz: