piątek, 10 listopada 2017

1 łyżka miodu daje lepszy efekt niż pastylka do ssania.


Siostrzenica chora, rozsiewa wszędzie zarazki. Cała rodzina kicha, kaszle, zatoki rozsadzają głowę.

Przy pierwszej chrypce dobrze zażyć na noc łyżkę miodu. Działa cuda. Kto nie ma miodu, polecam tymiankowe pastylki do ssania, wg mnie, najlepsze.


Łyżki miodu niczym nie popijamy, pozwalamy, aby powoli spłynął w dół gardła i oblepił go. Sprawdzone.


A jeśli już jesteśmy przy miodzie, naturalnym składniku babcinych sposobów leczenia dolegliwości, to pora wesprzeć pszczoły.

Ostatnio dokonałam jednorazowej adopcji - 1 pszczółka to 2 zł.

Cel 125 000 pszczół, dotąd zaadaptowano 100 000.

Link na zrzucie.



Miód odlany z dużego słoika. Zdjęcie.
https://adoptujpszczole.pl/?emshare





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kadzidło - mój sposób na muchy.

Mój przypadek to balkon koło śmietnika, do tego nieco wilgotny, słońce tylko go muska z 15 cm wgłąb i po południu sobie idzie. Muchy kochaj...