piątek, 9 maja 2014

Zainwestujcie w śllimakową wyciskarkę a Wasze jellita Wam podziękują, i nie tylko one.


Do tej pory miałam sokowirówkę, która się nieco przegrzała. Tak to jest z tanimi urządzeniami agd.

( To nie jest reklama, urządzenie zakupiłam za własne pięniądze, a ponieważ odczułam pozytywne skutki soków z wyciskarki, po prostu dzielę się z Wami moimi wrażeniami ).

Ponieważ od dawna myślałam o wprowadzeniu w życie programu oczyszczania się ze zbędnych toksyn i innej chemii, postanowiłam zainwestować w wyciskarkę. Nie chciałam wydawać na nią swoich 4 pensji, ani nie miałam ochoty zagracać nią małej i ciasnej kuchni. Ustaliłam granicę na 1500 zeta. Nie pojadę w tym roku na zagraniczną wycieczkę, ale za to poczuję się lepiej w środku. Poza tym, nasz kraj też jest piękny.

Używam wyciskarki od 5, 6 dni, około. Wczoraj zrobiłam sobie przerwę, bo zaczęła wydawać dziwne odgłosy, ale dzisiaj posmarowałam ją olejem roślinnym i wszystko wróciło do normy.



Przez pierwsze  trzy dni moje jelita włączyły motorek jak nigdy przedtem. Mówi się, że człowiek puszcza gazy do 15 razy dziennie, tak około. Ja mogłabym dobić spokojnie do 30stki. Miałam wrażenie, że przez pierwsze 3 dni jadłam albo fasolkę, albo kapustę z grochem. Zapach - omdlewający, ale przypuszczam, że tak wyglądało czyszczenie kiszek nieprzyzwyczajonych do pewnych żywieniowych treści. W ciągu dnia wypróżniałam grube jelito dwa razy, konsystencja ocierającą się nieraz o biegunkę.
Mamy 6 dzień, sytuacja się ustabilizowała nieco, ale zawsze gdy wypije jakieś 200 lub 300 ml soku, muszę się przygotować na wzmożoną produkcję, czuję jak jelita pracują, czego praktycznie nigdy w takim stopniu nie odczuwałam. No ale, jak twierdza lekarze czy naukowcy, jeśli burczy nam w brzuchu ( nie z głodu ) to dobry znak, znak zdrowia. Cisza oznacza zastój, a tego nie chcemy.

Odstawiłam w ostatnich dniach słodycze, drożdżówki i inne ciastka ( dzisiaj sobie pofolgowałam i odrobiłam straty, czego żałuję). Poczułam się lekka w środku, zamulenie zniknęło a mózgownica odżyła. Do tego, moje jajniki przestały chrobotać. A ponieważ dzisiaj znowu złapałam cukierki, jeden się odezwał i mnie zbeształ. 

Do tej pory używałam warzywa i jarzyny, które miałam pod ręką, albo wchodziłam do sklepu i brałam co popadnie - marchewka, jabłka, buraki, gruszka. Łączyłam dwa produkty albo cztery na raz.



Zakupy zrobiłam. tutaj:

http://sklep.puregreen.pl/wyciskarka-do-sokow-cooksense-hd-hd-8801-czarny.html

Wyciskarka pionowa, zajmuje bardzo mało miejsca, ma dodatkową funkcję -  mielenia, z której jeszcze nie korzystałam, ponieważ skupiłam się na sokach, na których mi bardziej zależało na początku.

Była wpłata, szybka dostawa. Wpłaciłąm w poniedziałek, dostałam w środę. Solidnie zapakowane. Nic nie ma prawa się uszkodzić czy rozlecieć.

Na stronie sklepu są dwa filmiki, można je obejrzeć. Na YT można zobaczyć jak działa zwykła sokowirówka a wyciskarka. Ile soku  każda daje i jak ten sok wygląda. 

Do wyciskarki dołączono dekalog 13 zakazów i nakazów, dwie książki z instrukcjami  w wersji angielskiej i polskiej. Plus anglojezyczną książkę z przepisami na soki, lody i inne jadalne rzeczy.

Bardzo ciężka podstawa. Moje chude szczudła mówią mi, że waży jakieś 15 kg. Jeśli ktoś by chciał to dźwigać, to na dwie raty. inaczej się nie da.

Myje się bardzo łatwo, już opatentowałam jak wymyć sitko, akurat dzisiaj mnie natchnęło.

Owoce i warzywa należy pokroić tak, by zmieściły się w otworze - jakieś 2 cm grubości. Nie wpychamy na chama tylko podajemy, a ślimak sam wciągnie roślinę i je ze smakiem schrupie - jeśli mielimy twarde warzywa, ślimak miażdżąc je, wydaje odgłos chrupania :)

Sama wyciskarka jest cicha. Jak się przysłuchać dłuższy czas, można jej odgłos porównać do młyna, coś w tym stylu. Siedzicie nad wodą, a obok młyn przelewa wodę. 



Pulpę można z powrotem wrzucić i przemielić, powinna z niej zostać jakaś połowa.

Sok jest jednolity, klarowny. Można wyczuć drobinki miąższu, jeśli komuś to przeszkadza, wyjściem jest przecedzenie.



Niektórzy pewnie będą zrzędzić na sitko, ale można je do myć w prosty sposób. Najpierw szczotką zetrzeć wierzchnie zabrudzenie.


Następnie, dołączoną do wyciskarki szczotkę umieszczamy wewnątrz sitka, lekko ją naciskamy o ścianki, tym samym brud wyjdzie na zewnątrz i wtedy delikatnie usuwam go paznokciem, albo bardziej zmiatam go.



Jeśli będa jakieś pytania, to albo w komentarzach albo na fb.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz