czwartek, 13 marca 2014

Zdradlliwe marcowe przewianie


Zestaw, który w tym tygodniu uratował moje gardło od zakasłania się i spędzenia bezsennej nocy plus zastrzyk witamin.


Zazwyczaj ratuję się dwoma tabletkami aspiryny bayerowskiej, dodatkowym kocem na kołdrze i hallsem, gdy pod ręką brakuje innych pastylek na gardło.



Teraz czekam na dalszy rozwój wypadków, czyli katar. Gdy moje ciało nie ma możliwości ustami, to bierze na cel nos. Dzisiaj wieczorem będę wąchać pokrojoną cebulę w szklance. Może przeczyści mi zatoki i obejdzie się bez chusteczek do nosa.

Aga Radzi  poleca ssanie goździków na ból gardła, korę wierzbową zamiast aspiryny oraz bańki :)

Goździki chyba mam, kory nie. Ale goździki wypróbuję. O goździkach pisze Herbiness,
w pośćie Akcja 'uwolnić goździki' - sugeruję zapoznać się z postem jak i całym blogiem.

Co do aspiryny, jestem zdania, że kiedy układ pada, należy mu dać porządnego kopa raz lub dwa razy, a potem można przejść na naturalne metody - piszę z doświadczenia. Bez dobrej dozy aspiryny we wczesnej fazie przeziębienia, niekiedy nie daję rady, a muszę być na chodzie. Chyba, że zbliża się weekend i mogę wygrzać się w łóżku.

Wieczorem wzięłam łyżkę miodu z cynamonem oraz goździk do żucia - muszę przyznać, że podziałało na drapiące i smyrające gardło, chociaż byłam z początku sceptyczna.  Goździk ładnie pacnie, w smaku nieciekawy. Jeśli miałabym wybierać, natur - sept wygrywa.  No, ale czego się nie robi w imię nauki :)

Obudziłam się z zajętymi zatokami. A ponieważ przyszły zamówione olejki eteryczne, zrobię sobie dzisiaj parówkę z eukaliptusa.


Piątek wieczorem. Katar nie uwidział jeszcze dnia dziennego. Został stłamszony w środku. Nie wiem czyja to sprawka - olejku eukaliptusowego, tabletek............ może ognistych mikstur ?

Przez następne dni będę aplikować sobie jeszcze wczorajsze mikstury:

ciepła woda z cytryną, miodem i moją wersją cydru.


Po prawej moja ognista woda czyli wersja cydru, który znalazłam na blogu Herbiness. Tym razem ograniczyłam się do czosnku, z papryczką chili, miodu w zalewie octu z jabłek. Niebo w gębie.


Syrop w postaci:

łycha miodu z cynamonem i goździk do żucia.

Na dzień cyckam natur - sept. Jednak.



http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/grypa-i-przeziebienia/swiezy-sok-lekarstwem-na-grype-i-przeziebienie_38395.html

2 komentarze:

  1. Na ból gardła do ssania goździki. Kora wierzby dobra zamiast aspiryny, ale trzeba ją mieć ;) a najlepiej postawić bańki :P zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniało mi się, okłady z kropli szwedzkich na wacikach i na nosek na noc - uwaga brudzi poduszkę jak zaśniesz i wacik upadnie :>

    OdpowiedzUsuń