sobota, 6 grudnia 2014

Przyprawiamy potrawy.


Aktualnie wrzucam to, co mam pod ręką. W międzyczasie wypróbowuję parę metod samoleczenia, jeśli będą jakieś postępy, napiszę. Jednak, co muszę podkreślić, nadal chodzę do lekarza.




1 komentarz:

Kadzidło - mój sposób na muchy.

Mój przypadek to balkon koło śmietnika, do tego nieco wilgotny, słońce tylko go muska z 15 cm wgłąb i po południu sobie idzie. Muchy kochaj...