środa, 29 stycznia 2014

Napitek z buraków, prawie kiszonych - antyrakowy i wzmacniający.


Co potrafią buraki - o tym pisałam i dawałam linki parę postów do tyłu.


2 kg buraków obrać, pokroić, zalać letnią, przegotowaną woda. Zalewamy tak, by buraki przykryć, nad burakami nie będzie tak jeszcze z 2, 3 a nawet więcej.  Po kilku dniach sprawdzamy, czy nie odparowała. Jeśli tak, to dolewamy. PRZEGOTOWANĄ !!!!

Dodać 1/4 łyżeczki soli

Małą łyżeczkę cukru.

Sporo czosnku - wedle uznania, to może być połówka średniej główki, lub cała główka......

Skórkę razowego chleba, najlepiej wysuszoną.

Przykryć szmatką

Po 10 dniach gotowe. Sok ma być gęsty.

Najlepiej robić w buncloku albo szklanym naczyniu.

P.S. Zapomniałam dopisać - na wierzchu pojawi się biały nalot. Trzeba go zebrać i tyle. Żeby ktoś nie myślał, że buraki się popsuły.

Gdy zlewamy sok, za każdym razem wybieramy buraki, które wystają ponad powierzchnię - wybieramy i wyrzucamy. Inaczej mogą się zepsuć i spleśnieć. 

Zdjęcia robocze, robione w pracy. Na szklankach osad z proszku, jakby się ktoś przyczepił :)

Codziennie popijam taką szklankę


http://dieta-surowa.blogspot.com/2013/12/kwas-buraczany.html

Maraton i zdrowie. blogspot. pl


http://maratonizdrowie.blogspot.com/2012/12/cudowne-wasciwosci-buraka.html


Zapomnijcie, że tu wcześniej coś było o znajomej ......  mój błąd.
Nowotworów nie leczymy domowymi sposobami  i to sobie dobrze zapamiętajcie. 
Domowe nalewki i napitki, oraz zioła czy herbaty, jedynie mogą wspomóc organizm w trakcie leczenia i po leczeniu, jeżeli lekarz tak zaleci !!!
Trzeba uważać, ponieważ łączenie lekarstw z domowymi sposobami może się źle skończyć,  Niektóre leki nie są kompatybilne z niektórymi ziołami czy herbatami. 

I ważna uwaga:

Nie stosujemy babcinych sposobów na własną rękę, w sytuacji, gdy się leczymy, jesteśmy poważnie chorzy  i kiedy nie wiemy, czy coś nam nie zaszkodzi przy okazji. 

A nowotwory ? Badajmy się regularnie, róbmy badania krwi, dzięki nim, lekarz też może poweidzieć czy coś przypadkiem jest nie tak. 

I jedzmy mniej przetworzonych rzeczy To samo dotyczy picia kolorowych napojów. 


LEKARZ JEST WASZYM AUTORYTETEM W SPRAWIE ZDROWIA !!!!!!! 

NIE LECZCIE SIĘ NA WŁASNĄ RĘKĘ SUGERUJĄC SIĘ TYM BLOGIEM ORAZ MU PODOBNYMI. bO TEN BLOG I JEMU PODOBNE  

NIE STANOWIĄ AUTORYTETU ANI  ŹRÓDŁA WIEDZY O LECZENIU. !!!!!!! 

Jeśli macie zapytania w sprawie swojego zdrowia, obserwujecie niepokojące objawy we własnym organizmie, to pierwsze kroki kierujecie do LEKARZA !!!!! A nie do mnie, na facebooka. 

I czytajcie komentarze pod postami - niejednokrotnie, osoby je piszące mają rację :)

Znalezione na Jem zielone, link na zdjęciu

https://www.facebook.com/jemzielone



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1 łyżka miodu daje lepszy efekt niż pastylka do ssania.

Siostrzenica chora, rozsiewa wszędzie zarazki. Cała rodzina kicha, kaszle, zatoki rozsadzają głowę. Przy pierwszej chrypce dobrze zażyć n...