piątek, 5 kwietnia 2013

Depilacja cukrowa


O cukrowej depilacji musiałam gdzieś pisać, albo w starym blogu albo niedawno, jednak nie znalazłam posta.

Dobra. Depilacja nóg u mnie przeszła kilka faz:

- maszynka do golenia na sucho ( nie potrafię się golić z pianką no i kupuję zazwyczaj męskie maszynki )

- golarka elektryczna, po której miałam wysyp ospy i powrastane włoski, które wyjmowałam szpilką

- Veet i inne kremy, które po latach już na mnie nie działały - mogłam je trzymać pół godziny a i tak włosy nie odpadały.

- i wreszcie cud miód na moje nogi:


Dlaczego nie robiony domowym sposobem? Bo połączenie cukru i ciepła nie jest do końca bezpieczne:P  Filmik znaleziony w necie:


Perfecta jest świetna bo:

- jeśli mam mało włosów, to mogę użyć jeden plaster do 4 razy, może 5

- jesli mam owłosienie typu goryl i szympans razem wzięci, to dwa razy wystarczy, żeby taki plaster wyrzucić

- odrastające włosy nie przypominają ostrej szczeciny jak przy goleniu maszynką, ale są delikatne jak puszek :)

- łapie bardzo dużo włosów, nawet tych krótkich

- trzeba przed bardzo mocno i długo masować plaster w rękach, żeby cukier rozpuścić

- najlepiej robić po kąpieli - tak zrobiłam ostatnio, efekt: prawie 3 tygodnie bezwłosych łydek

- jeśli jakieś włosy nie chcą się załapać, to poprawiamy maszynką

- u mnie najlepszy rezultat wychodzi przy dłlugich włosach, wychodowanych w ciągu zimy ( tak, jestem singlem ). Gdy zaczynają mi odrastać i pora je usunąć, po zastosowaniu plastra zostają mi czerwone kropki. Nie wiem dlaczego. Tydzień po depilacji stosuje peeling, może być do twarzy. Bielenda jest dobra.

- ból jest mniejszy niż przy użyciu golarki elektrycznej. Ja sobie plastry tnę na połowę, wtedy lepiej idzie no i boli mniej. Przy okazji trzeba skórę nieco naciągnąć. Też pomaga :)

- jeden plaster to sklejone ze sobą dwa plastry tak naprawdę. Więc większa wydajność :)

Od razu dodam -- żadna reklama. Kupiłam w Rossmannie i chciałam się podzielić :)

1 komentarz:

  1. Moja depilacja przeszła podobne fazy, tylko na końcu kupiłam sobie jeszcze depilator po którym wrastały mi włoski i leży gdzieś w szafie. Teraz chciałam wypróbować tę metodę IPL - podobno jak ma się jasną skórę i ciemne włoski to ma się spokój z depilacją do ok 6 tygodni a do tego mniej bólu i podrażnień. Jest dużo prostszych metod od depilacji cukrowej - podziwiam naprawdę za wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń