poniedziałek, 24 czerwca 2013

niedziela, 23 czerwca 2013

Wieczorne sprawdzanie sieci


Godzina 21.00 - pająk wychodzi sprawdzić i naprawić sieć. Jeżeli ktoś ma podobnego towarzysza za oknem lub na balkonie - niech sobie żyje, łapie muchy i inne świństwa, które nas tną. Jeśli tylko jest niebezpieczeństwo, że wejdzie do mieszkania, to nie zabijajmy, tylko usuńmy pajęczynę i może gościu zmieni miejsce połowów. Odkąd obejrzałam Świnkę i jej współtowarzyszy w oborze, razem z sympatyczną pajęczycą, mam inne podejście do robali :) Niektórych oczywiście.

Jutro jak nie zapomnę otworzę okno i może uda mi się uchwycić pajęczynę. Aktualnie gościu będzie jeszcze robił patrol i sprawdzał, czy jest cała - trochę dziwna sytuacja: ja gimnastykująca się przed monitorem laptopa z pająkiem gimnastykującym się za oknem.

Ale trzeba przyznać  - dba i to bardzo o swoją sieć. Jest niezawodny, codziennie, o tej samej porze, a może godzinie, pojawia się i nie ustanie, zanim pajęczyna zostanie doprowadzona do pierwotnej postaci.










Permakultura o mszycach



sobota, 22 czerwca 2013

Nowa wersja peelingu cukrowego do ciała Perfekty


Kiedy zobaczyłam w sklepie nowe, zielone opakowanie pomyślałam od razu - bubel, bo z doświadczenia wiem, że co nowe, jest gorsze. I nie pomyliłam się.



Już w dotyku, kiedy biorę obie paczki, widać różnicę - stara jest grubsza.

Kiedy nałożyłam na nogi zielone opakowanie, brakowało mi CUKRU

Poza tym nie pamiętam, żeby brązowa wersja zostawiała tyle kleju na nogach.

Tym razem moje włosy miałam krótkie, czyli od 2 do 3 milimetrów. Niestety zielona wersja nie dała im radę za pierwszym razem, powtarzanie nic nie pomogło.

 Po brązowej wersji, za pierwszym pociągnięciem, miałam zawsze duży, biały, bezwłosy placek na łydce.

Całe łydki praktycznie do poprawy zwykłą maszynką do golenia. Wyrzucone pieniadze. To jest tak ZAWSZE, NA PÓŁKACH LEŻY DOBRY, SZYBKO SCHODZACY TOWAR, NAPRAWDĘ DOBREJ JAKOŚCI !!!! Nie, firma musi przecież wycofać STARY, DOBRY, TOWAR, i zastąpić wersją, która stanowi SATYRĘ na swojego poprzednika. Czyżby chodziło o kryzys??? Tniemy koszty ???



Z Perfektą daję sobie spokój. Rozczarowała mnie. Zostaje jedynie do wypróbowania usunięcie chaszczy na jesieni, kiedy przestaje je golić z powodu rajstop i spodni. Ciekawe, czy da sobie z nimi radę lepiej niż z krótkimi włosami.

Jeszcze z ciekawości poszukam w necie sklepów - może niektóre bedą miały stare zapasy i chętnie je zamówię.

Na szczęście zostało parę plastrów brązowego opakowania i chętnie je zużyje.


piątek, 21 czerwca 2013

Mugga roll - on a olejek waniliowy na komary


Chciałabym się dowiedzieć, czy rzeczywiście trzeba wydawać ponad 30 zł na chemię?

I chciałabym się dowiedzieć, czy rzeczywiście olejek waniliowy jest dobry, czy może lepszy od chemii, czyli Mugga ?

Jeżeli ktoś ma doświadczenia z olejkiem waniliowym i Mugga, albo lepiej, gdyby mógł porównać obie te substancje na sobie, prosiłabym o komentarz.:) Na fb też piszcie, bo tam też zaglądam niekiedy, a jak coś znajdziecie to dam na bloga od razu.

Teraz czytam o Mugga, że stosowany przez wojsko, chwalony przez wędkarzy.....

Ale ta cena...... świadczy o jakości. Im wyższa, tym jakoś lepsza. Ale nie będę wydawać tyle kasy, bo nad wodą czy na działkach nie przesiaduję, ale mile widziane komentarze od innych osób :)





Największy portal muchowy i komentarze na temat Mugga




czwartek, 20 czerwca 2013

Jak się pozbyć mączlików bez udziału chemii ???/ - aktualizacja 2


Przyniosłam te pierony na pomidorach, i teraz wysysają mi nie tylko pomodory, ale truskawkę, stewię, zabrały się za grubosza :)

Pytanie do Was - jak się mam tej plagii pozbyć ?


Zanim mi ktoś w ogóle odpowie:

1 . sposób: żółty kolor i wazelina, w tym przypadku kolorowy papier z klejem z tyłu



Stewia 

Pomodoros





2 sposób - oprysk wodą z czosnkiem - w tym przypadku 2 ząbki czosnku w kawałkach wrzuciłam prosto do spryskiwacza - efekt, muszki lubią czosnek najwidoczniej, bo nie potrafią się od liści odczepić

AKTUALIZACJA 1

białe muszki jak były, tak są. Przeniosły się na goździki. Spryskałam dzisiaj ponownie rośliny wodą z czosnkiem, która stoi od wczoraj - ale syf :) Na żółtych kartkach coś się tam poprzylepiało, tyle ,ze wazelina w taki upał nie za bardzo się sprawdza, bo traci lepkość. Żółty kolor do tej pory przyciągnął 1/3 muszek, które na poczatku obijały się o wazelinę, wcale się o nią nie lepiąc.

Wzięłam wczoraj czosnek i ząbki powtykałam do doniczek. 

Teraz patrzę na fb - tabelka o naturalnych 'środkach' na pewne problemy w ogródku, a tam:

3 sposób - podobno mięta działa odstraszająco na białe muszki. Więc jutro ide do kwiaciarni i kupię jedną doniczkę.

Aktualizacja 2

pozbyłam się stewii. Była już taka biedna, że nie było sensu jej ratować. To jak walka z wiatrakami.

Przy okazji odkurzania - odkurzyłam liście pomidorów. Jutro sprawdzę ile muszek zostało.

Na drugim balkonie postawiłam doniczkę z miętą na doniczce z pomidorem - czy zapach mięty odstraszy mączliki ??? Hmmm. Jestem sceptyczna, jeśli woda z czosnkiem nie podziałała.

Żólte kartki g dały. 

W walce z wampirami soków roślinnych trzeba jednak walczyć od dołu, czyli dostarczyć mączlikom trucizny, a przy okazji zasilić roślinę.

Jakieś pomysły ?

Dziękuję za komentarz pod postem :) Z pewnością się przyda w przyszłości, i nie tylko mnie :)

środa, 19 czerwca 2013

Robaczkowo - motylkowo aktualizacja


Polowania na robale cd. Przy okazji odkryłam sekretną kryjówkę pewnego pająka - z resztą  mój balkon z pająkami od zawsze był za pan brat. Co by się na balkonie nie postawiło, to w krótkim czasie zostanie upstrzone pajęczynami.

Myślałam, że do takich śmierdków jak aksamitki żaden fruwający jegomość nie doleci, a tu proszę, co za niespodzianka.



Zadek


En face



Będę musiała teraz uważać zanim urwę zwiędły kwiatek albo liść, bo może mieć cosik ugryźć.


Na tym zdjęciu jest bardziej widoczna - będzie kolacja pod wieczór.


Zdjęcia z następnego ranka

Prowodyr zamieszania, który już wciął swoją ofiarę



Pajęczyna - majstersztyk


Aktualizacja - po niespełna dwóch dniach pajęczyna zniknęła.


No i szczupła i zła






Moją truskawkę wpierdziela gąsienica, zauważona dzisiaj, w czwartek




Nocny łowca


Sobota


sobota, 15 czerwca 2013

Lawenda, czy daje radę z odstraszaniem komarów


Zaczął się komarzy sezon. Meszek też jest w bród - nawet powiedziałabym, że plaga. W zeszłym roku nie byłam tak pogryziona jak teraz. Codziennie jakichś nowy bąbel.

Wczoraj zaczęło się bzyczenie, już położyłam głowę na poduszce a  tu.......krew mi zalało.

Położyłam doniczkę koło głowy - bzyczenie ustało. Ale przecież nie będę tak spać, bo szturchnę i spadnie.


Przestawiłam lawendę nad łóżko, pomachałam łodygami, żeby zapach się rozszedł i bez problemu zasnęłam.



Żeby u mnie lawenda zadziała, tak żebym nie musiała doniczek przestawiać z miejsca w miejsce, to jak napisała jedna fejsbukowa zaglądaczka - musiałabym mieć doniczki z rośliną na całej długości parapetu. Co wiecej, być może gdyby urosły jeszcze gdzieś do pół metra wysokości, stanowiłby pewnego rodzaju zasłonę. Chociaż moje komary to natręty. :)

Bronię się przed komarami, w sensie nie chcę żadnego wpuścić do mieszkania przez przymykanie okna na czas gdy świecę w pokoju, a gdy z niego wychodzę, uchylam okno z powrotem. A na noc zostawiam otwarte. Tym sposobem nie mam jeszcze żadnej ćmy, ani komarowego wywłoka na ścianie.

piątek, 14 czerwca 2013

Paproć na komary ?


- Nalewka przeciw komarom z paproci

- Orzechówka na trawienie

- Lipa na sen

- Czym użyźniać ziemię w ogródku - dolomit i łubin

- Jak dbać o balkonowe kwiaty

- Opryski z czosnku na robale

- Co sadzić w cieniu

= Przydomowe pomidory

- Ogród przyjazny motylom - ja już dawno motyla nie widziałam, muszę przyznać


oraz wiele innych tematów w ostatnim:

link do profilu na fb na zdjęciu



Mnie zaciekawiły opryski z czosnku, o którym wiele razy czytałam na forach w necie oraz jakie rośliny nadają się do cienistych zakątków, bo mam taki balkon w pracy.
Ciekawa sprawa z użyźnianiem ziemi, gdy się zbierze łubin oraz zastosowanie dolomitu.

wtorek, 11 czerwca 2013

Na swędzące bąble po ukąszeniach


Z fb na wakacje uciekam, ale nie uciekam z bloga. Wrócę na swój profil jak sobie odpocznę od nadmiaru wiadomości, ale nadal będzie to profil nietypowy. :) Jak coś mi nie pasuje, to się wywnętrzniam - taki ze mnie typ. Kontrowersyjne linki dla niektórych skasowałam, chociaż wg. mnie powinny zostać. To kwestia wyboru, czy ktoś chce czytać pewne rzeczy, czy też nie. Takie było moje założenie, czego nie ma na blogu, a mnie interesuje, daje na fb. I nie zawsze musi się zgadzać z tematem bloga.



Mamę wczoraj przywiało z działki, oczywiście pogryziona zaraz poleciała do kuchni i ukroiła połówkę cebuli. Tak jej radziła znajoma a mama z rezultatów była sama zadowolona. Poszperałam na forach i oto środki, które stosują inne osoby, jak twierdzą z powodzeniem:

- cebula
- sok z cytryny
- fenistil
 - maść nagietkowa
-  ocet
- wapno
- spirytus salicylowy
- woda utleniona
- zwykły ziemniak
- ślina
- pasta do zębów
- kostka lodu
- z apteki też COMAROL
- goździki
- olejek eukaliptusowy
- masło

W opiniach przeważa cebula , nowością dla mnie jest masło. Sama stosowałam ocet i spirytus no i śliniłam. A ostatnio nie smaruję bąbli niczym. Staram się odwrócić swoją uwagę od swędzenia, skupiając się na czymś innym i to działa, tylko trzeba dobrej woli z własnej strony :)

Wanilia - to też częsty wątek jeśli chodzi  o odstraszanie komarów.





wtorek, 4 czerwca 2013

Ciąża i ciało


Ten post jest nietypowy, bo zawiera komentarze fejsbukowiczów na ww temat.

Ewa z Gdańska, która jest w ósmych miesiącu ( pozdrawiam i gratuluję :) pod pewnym zdjęciem na profilu Babcine Sposoby, wyraziła swoje rozterki związane ze swoim wyglądem, cialem i wagą.

Poprosiłam fejsbukowe zaglądaczki ( odezwał się też mężczyzna :) o podzielenie się doświadczeniami w dbaniu o skórę na brzuchu, zrzucaniu wagi w trakcie i po urodzeniu dziecka.

Z góry wszystkim udzielającym się dziękuję :) Bo takie rady, sprawdzone na własnej skórze są bardziej cenne niż te, o których możemy wyczytać na sucho w książkach i gazetach.

Jeśli jeszcze ktoś chce się podzielić swoimi spostrzeżeniami - fb, komentarze do tego posta - chętnie widziane. :)


Monika z Bielska

- hmm...no karmienie piersią pomaga jak trzeba trzymać dietę bo np. dziecko ma alergię to wtedy dwa razy szybciej leci się z wagi a na cellulit i rozstępy najlepszy chyba dobry krem ale nie wiem bo nie każda laska ma po ciąży te rzeczy no i jak trzeba zostać po porodzie np. dłużej w Szpitalu to można zrzucić połowę tego co się przytyło w trakcie ciąży ( jedzenie lekkie i małe porcje) 

 - ćwiczenia?? jak jest dziecko to nie są potrzebne ćwiczenia!!! cały dzień na nogach ( zajmowanie się dzieckiem, sprzątanie, gotowanie itd...) wieczorem padasz na pysk a w nocy zaś trzeba się podnieść do dzidzi

- dziecko jest jak prywatny trener fitness

- oliwką smarowałam brzuch już w ciąży i wygląda teraz super nawet pasa nie potrzebowałam 

pani Wiesława  

- Na cellulit zawsze najlepszy masaż szorstką gąbką przy kąpieli (na diabła kremy!), poprawia też krążenie i spalanie tłuszczu głębszego. Zadbać o brzuch - także masaż małymi krągłymi ruchami po całym brzuchu. Ćwiczenia fitness pod okiem dobrego trenera. Na mnie podziałało idealnie (22 lata temu ) Wróciłam do normalnej wagi po pół roku (przytyłam w ciąży12 kg)

 Gosia z Gdańska  

 - Kto ma dostac rozstepy i tak dostanie.wszystko zalezne od kondycji skory.mi zrobily sie w ostatnim miesiacu ciazy.ale teraz prawie ich nie widac.co do chudniecia-przy karmieniu spala sie wiecej kalorii-jasne,ale ciezko jest schudnac bo cialo zaprogramowane jest na system oszczednosciowy ze wzg. Na dziecko i trudno pozbyc sie tkanki tluszczowej.ale sport+dieta i wszystko sie da.ja schudlam 15kg:))

Andrzej z Katowic 

Ja nie kobieta w ciąży ale kilka rad:
Na brzuch - smarowanie oliwką.
Nie trzeba wcale dużo przytyć, nie je się "za dwóch", potrzeba jedynie 300-500 kalorii więcej - tak jak sportowcy budujący masę mięśniową.
Cellulit - olejki eteryczne: przede wszystkim z jałowca, można jeszcze dodać cedrowy, cytrynowy. Po ok. 1.5-2ml z każdego olejku eterycznego wlewamy do 15 ml oleju calophyllum oraz oleju arganowego lub sezamowego. Wcierać, masować. Po takim masażu tłuszcz z cellulitu pływa w krwi, więc należy go spalić - najlepiej szybkim marszem. Na cellulit ogólnie są dobre też ćwiczenia fizyczne. Jeśli ktoś chce cały artykuł z Poczty Zdrowia o cellulicie, to wyślijcie do mnie wiad. z e-mailem, a ja odeślę artykuł.
Ogólnie polecam poszukać info o ciąży na forach sportowych, np. sfd.pl



Zielony Zagonek 

- masło kakaowe na allegro świetna sprawa jeśli chodzi o rozstępy,. nie ma nic lepszegy. Można kupić drogi odpowiednik np palmersa ale po co?potrzebujesz 200g masła 2150ml oliy i sporo witaminy e, rozpuszczasz masło w kąpieli wodnej, dodajesz oliwę i ubijasz wszstko mikserem ręcznym.. w ten spsoób masz kremu na pół roku za 1/3 ceny oryginału  

 

Manufaktura kosmetyków naturalnych 

- Dobrze natłuszczać skórę a ograniczymy rozstępy, bo skóra będzie bardziej elastyczna. Polecamy olej kokosowy, którym możemy smarowac brodawki przy karmieniu dziecka Zastąpi balsam dla mamy i dziecka.

 

Ciążosfera 

- A ja na rozstępy stosuje Cepan - trochę śmierdzi cebulą, ale ten zapaszek szybko wietrzeje... A na celulitis (już prawie nic nie zostało, a jestem 5 miesięcy po porodzie)starczyła zwykła szorstka rękawica do masażu. Pod prysznicem 1-2 minuty na każde udko i tyle :)




sobota, 1 czerwca 2013

Przemoczone buty


Zazwyczaj do swoich wkładam gazetę, a brudne piorę - nasza pralka ma specjalny program do butów.

Jak tylko mogę unikam kupowania zamszowego obuwia, za problematyczne jak dla mnie - jednak w tym roku trafiły się takie. Nie moczyłam ich w deszczu jeszcze, bo jak widzę deszcz, wkładam gumiaki.



Źródło - Kobieta i życie, rok - niewiadomy, bo mam wyrwaną jedną kartkę

- terpentyna - przydaje się do usunięcia pleśni ze skórzanych butów, które właścicielka włożyła do szafki, nie osuszywszy ich pierwej - wystarczy namoczyć miękką szmatkę tym specyfikiem

- gdy mamy buty z zamszu lub nubuku - wkładamy do nich prawidła, potem posypujemy talkiem lub mąką ziemniaczaną. Po kliku godzinach wszystko strzepujemy i wyczesujemy resztki drucianą lub gumową szczotką do zamszu. - moje pytanie: czy najpierw suszymy do sucha na prawidłach a potem posypujemy talkiem, czy już takie wilgotne na prawidłach posypujemy mąką? 


-


- mokre tenisówki wrzucam prosto do pralki, ale można je włożyć do starej poszewki, zawiązać wyprać w 30 stopniach bez wirowania, i wysuszyć. Jak jest ogrzewanie kładę na kaloryferze, tylko kto chodzi w trampkach, gdy jeszcze grzeją w mieszkaniach :P

- skórzane buty zimą, mogą po wyschnięciu, stwardnieć - mnie to jeszcze nigdy się nie zdarzyło  i tak sobie myślę, jaka to musiała być zima ??? No nic, babciny trick polega na natarciu ich naftą, a potem olejem rycynowym.

- buty z naturalnej skóry - po wysuszeniu ( wkłądamy gazety, nie stawiamy przy kaloryferze, bo popękają ) natłuszczamy je białą wazeliną. Usuwamy resztki wazeliną czystą szmatką po mniej więcej 4 godzinach i pastujemy. A po przeschnięciu, polerujemy.


1 łyżka miodu daje lepszy efekt niż pastylka do ssania.

Siostrzenica chora, rozsiewa wszędzie zarazki. Cała rodzina kicha, kaszle, zatoki rozsadzają głowę. Przy pierwszej chrypce dobrze zażyć n...