wtorek, 31 lipca 2012

Domowy szczypiorek


Wszystko o szczypiorku - link na zdjęciu

niedziela, 29 lipca 2012

Prośba dziecka od Banku Żywności w Łodzi im. Marka Edelmana

\
Coś, co każdy rodzic i dziadkowie powinni przeczytać, i sugestia ode mnie - usiądźmy codziennie na 10 min z dzieckiem i porozmawiajmy z nim, inaczej nie dziwcie się na starość, że wychowaliście niemowy 


Kiełki


Kocham kiełki, ale od pewnego czasu niektóre mi pleśnieją w kiełkownicy, nie wiem czemu. Data jest ok.
Dodaję je do wszystkiego, po prostu wrzucam kupkę roślinek do zupy i voila : ) Mój sposób na doprawianie :P

Nasiona kiełkują od mniej więcej 3 dni do 5, 6 dni.

Z czym je łączymy:

Ciecierzyca - farsze, duszone potrawy, z sokiem cytrynowym na przystawkę

Kozieradka - łączymy z innymi kiełkami, dodajemy do zup i sałatek

Rzeżucha - biały ser i jajecznica

Lucerna - surówki, twaróg, kanapka z serem

Pszenica - płatki śniadaniowe, musy owocowe, surówki, omlety

  




Moje ulubione to fasola mung, pszenica i rzodkiewka

Maseczka nawilżająca

1 łyżka ziela przywrotnika zalewamy szklanką wody i parzymy 10 min.
Przecedzamy, studzimy.
Łyżkę naparu mieszamy z 3 łyżkami posiekanych kiełków pszenicy i ciutką miodu. 
Na twarzy trzymay kwadrans.

 http://www.kielki.info/
 pychotka.pl 

Tonik z rzeżuchy 

2 łyżki kiełków rozgniatamy
dodajemy 2 łyżki suszonej szałwii

Zalewamy 1/4 szklanki wody i doprowadzamy do zagotowania.

Studzimy i przecedzamy.

Dodajemy do 1/4 szklanki maślanki.

Przecieramy twarz dwa razy dziennie - odświeża
 http://puszka.pl/txt/kielki-opis.jsp
 http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113408,3126953.html

sobota, 28 lipca 2012

Porady 'vintage' - usuwanie plam


Za pamięci, bo czyszczę dysk ze śmieci i znalazłam jeszcze jedną zaśniedziałą kartkę z kalendarza :)


Poziomki w doniczce


Mam dwie doniczki. Nie przesadzam ich do skrzynek czy innych pojemników bo na balkonie już nie mam miejsca. Wystarczą mi owoce, które się pojawią, nie muszę się nimi objadać. Już sama świadomość, ze z takiej małej roślinki pojawi się coś słodkiego cieszy oczy i nie tylko :)

Na zdjęciu link do pewnego wpisu na innym blogu i pod spodem komentarz wiewiórki, jak to ona hoduje poziomki


Przepisy z poziomkami


czwartek, 26 lipca 2012

Koper włoski - zgaga, wzdęcia, nadkwasota....



Koper włoski - zgaga, wzdęcia, nadkwasota....

Sama to przeżywam, chociaż nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam zgagę. Wtedy najczęściej wypjam ciepłą wodę z cytryną.

Kiedyś koper uważano za afrodyzjak i lek odmładzający, co daje kopa naszym siłom witalnym.
W domach przyrządzano herbatki, właśnie na takie jak w temacie dolegliwości.
Koper działa dobroczynnie także na oczy, poprawiajac widzenie.


ŻUCIE NASION KOPRU
przed posiłkami, powiedzmy na kilkanaście minut przed jedzeniem
powoduje, że żołądek pracuje lepiej
A co msc, albo dwa trzeba zrobić tygodniową przerwę


ZAPARCIA

do posiłków zażyć łyżeczkę zmielonego na proszek kopru i nasiona lnu w równej proporcji



Przepisy z koprem

Przechowujemy zioła

sobota, 02 października 2010

Jak przechowywać zioła


- w szczelnych opakowaniach z ciemnego szkła

- z dala od miejsc nasłonecznionych

- lepiej w całości, z rozdrobnionych szybciej ulatniają się olejki

- zioła i kwiaty pachnące do 2 lat, nie pachnące - 3 lata

- kory i korzenie - nie dłużej niż 5 lat, suszone owoce - 3 lata



Zioła na działce


link na zdjęciu 




- melisa, bratek polny, świetlik i owoc kasztanowca tracą właściwości lecznicze po roku, bez względu na to, jak będą przechowywane

- oznaczone etykietką z nazwą ziela i datą zbioru

środa, 25 lipca 2012

Reanimacja swetrów i jak się z nimi obchodzić


Środek lata i na podłodze mam 2 swetry, każdy 5 letni - jeden sprany na maksa, drugi jakoś się trzyma.



Sposób na spłowiałe swetry:


moczenie  z łyżka sody oczyszczonej na litr wody z kilka minut , a potem pierzemy.





Wybielamy pożółkły biały sweter


moczenie z łyżką 10 % wody utlenionej na litr wody, po kilku minutach płuczemy



CZEGO NIE NALEŻY ROBIĆ ZE SWETRAMI:

- WIESZAĆ, INACZEJ SIĘ ZDEFORMUJĄ 

-  CHODZIĆ W CICIATYM SWETRZE - UŻYJMY TAK CZĘSTO JAK TO MOŻLIWE GOLARKI DO CIĆKÓW :) 

- CHODZIĆ W SWETRZE PRZEZ TYDZIEŃ - DAJMY MU ODPOCZĄĆ, JESZCZE SIĘ POROZCIĄGA, PRZEPOCI ( TRUDNO BĘDZIE POTEM USUNĄĆ PLAMY Z POTU )

- ODKŁADAĆ NA PÓŁKĘ BRUDNEGO SWETRA !!!!! TO TYLKO ZAPROSZENIE DLA MOLI, KTÓRE TYLKO CZYHAJĄ NA TAKĄ PRZEKĄSKĘ - ZAWSZE PIERZEMY SWETRY I CZYSTE ODKŁADAMY DO SZAFY I NIE MOGĄ BYĆ WILGOTNE !!!!! DOKŁADNIE JE SUSZYMY

- co należy zrobić ze swetrem:

- zrezygnować z kulek na mole - są niezdrowe i niektóre brzydko pachną, zastąpmy je: zapachem cedrowym, mieszanką ziół lub liśćmi laurowymi ale najlepsza będzie LAWENDA :) Poza tym kasztany i mydło. Łuczywo - drewno nasączone żywicą. Jednak lawenda jest uniwersalna i chyba najlepiej działa i pachnie :)

- prać swetry z wełny ręcznie, w letniej wodzie, nie wykręcać, tylko rozłożyć na płaskim, no chyba, że instrukcja pozwoli na pranie w pralce

- 'odkurzać' z włosów, łupieżu i wszelkie maści  innych brudów, które się do niego przyczepią. Najlepiej miękką szczoteczką do zębów - zależy z resztą od swetra.


-

wtorek, 24 lipca 2012

Maść na kleszcze

Gazetka jeszcze z czerwca, ale polecam gorąco. Co w niej ciekawe, to jak jest napisane na pierwszej stronie, wszystkie przepisy są sprawdzane przez specjalistów.Są nawet ich zdjęcia, specjalność a nawet strona internetowa: alergiapokarmowa.pl

Jeśli chodzi o samą maść to potrzebujemy:

40 ml oleju z awokado
ogrzewamy go w kąpieli wodnej

5 g wosku pszczelego i 10 g lanoliny rozpuszczamy w oleju

kleik stygnie a my dodajemy 5 kropel olejków: cedrowego, lawendowego, miętowego, herbacianego plus 10 kropel cytrynowego. 

Mieszamy i przekładamy do umytego pudełka, np. po kremie i voila !!! :) 

Autorką jest pani Mariola z Pasłęka


A propos kleszczy - gdy wybieramy się do lasu, zwłaszcza liściastego, włóżmy pełne buty, długie spodnie i coś na głowę.- wskazówki z polskiego radia.


Mimo, że zeszłoroczna to warto poczytać:







Co w tym wydaniu jest ciekawego:

na stłuczenia i użądlenia, otarcia, skaczące ciśnienie, nerki

szpinak, sałatki, sezonowego nalewki

receptury aborygenów

róża dla urody

naturalne kosmetyki na lato

a poza tym: 

płatki owsiane zamiast mydła, zwłaszcza do twarzy

czosnek na odciski

aspiryna na trądzik

chili na udrożnienie nosa


środa, 18 lipca 2012

Myjemy leśne owoce

link do artykułu na zdjęciu


Mamę w zeszłym tygodniu obsypała wysypka typu - wyglądam jakbym miała ospę.

Stopy, nogi, napuchnięte dłonie. Makabra. Zjadła nektarynkę, którą znajoma miała umyć. 

Nie wiadomo czy to nektarynka, czy też coś innego. Może uczulenie na owoce, może na inne pożywienie...

Kuzynka w zeszłym roku też nabawiła się wysypki. Podejrzewa nieumyte maliny.

Faktem jest, że kupujemy owocowe i warzywa, które nieraz spryskiwane są chemią, żeby odpędzić szkodniki i robale. A potem ta chemia dostaje się do naszego organizmu. 

Oprócz chemii, owoce są świetnym siedliskiem dla pewnych robali i ich jaj. Więc, warto myć owoce, zwłaszcza teraz latem. 

A jak już coś nas obsypie - idziemy do lekarza. Polecam najpierw pierwszego kontaktu, a potem dermatologa. Bo z tymi ostatnimi jest różnie.

Po śmierci babci mama dostała wysypki. Okropnej. Leczona była sterydami. Przyczyna - nieznana. Dopiero po dłuższym czasie, mama wyznała znajomej, że dotknęła już rozkładającej się babci w trumnie przed pogrzebem - jad kiełbasiany, czy jak to się nazywa ( to było bardzo mądre posunięcie ) 

Więc jak mamy problemy ze skórą, to lepiej odwiedźmy z dwóch dermatologów i najlepiej, przypomnijmy sobie, co dotykaliśmy albo jedliśmy. Wtedy diagnoza nie będzie musiała się kończyć na sterydach. 



Zamiast mydła



odwar z korzenia mydlnicy, świeżego lub suszonego,
nadaje skórze aksamitną miękkość i gładkość.
Jedną łyżkę rozdrobnionego korzenia zalewamy szklanką wrzątku, przykrywamy i zostawiamy w cieple na pół godziny
Odwar świetnie zastępuje mydło i nie wysusza wrażliwej skóry


niedziela, 8 lipca 2012

Wypieki


Kuchnia gwiazd 


1. Bakalie obtaczamy w mące - nie opadną na dno 

2. Białka skrapiamy kilkoma kroplami cytryny - piana będzie gęstniejsza



3. Na godzinę przed robieniem ciasta, składniki wykładamy na blat, by miały jednakową temperaturę

4. Kruche ciasto, które zostało zamrożone ścieramy na tarce o dużych oczkach, rozkładamy na nim dowolne dodatki i od razu do piekarnika :) 

Idealne kruche ciasto



5. Ciasto, które poleży w lodówce, będzie łatwiejsze do formowania 

6. Kruche ciasto wyrabiamy jak najszybciej, tylko do połączenia składników. Po upieczeniu ciasteczka będą kruche a nie elastyczne.

7. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia przez sitko i taką dodajemy do masy.





Jelito drażliwe


Co jeść

z 5 posiłków dziennie ale w małych porcjach

przydałoby się zwiększyć spożycie warzyw do 2 raza plus owoców, też z dwa razy - miska surówki, ogórek czy pomidor, jabłko, kiwi, czy jak teraz jest sezon na porzeczki, jagody czy truskawki

pełnoziarniste pieczywo, kasze, ryż brązowy

ryby, chude mięso pieczone w folii lub gotowane

suszone owoce i orzechy - z suszonymi owocami radzę uważać, od fig np. wyleciała mi plomba :(

osobiście polecam zupy i chłodniki 


Objawy

ZAPARCIA

więcej pełnoziarnistych produktów z błonnikiem

z 3 razy dziennie otręby z jogurtem

BIEGUNKA

rezygnujemy z tłustego mięsa, wędlin i mleka

nie pijemy kawy ani mocnej herbaty

ale wypijamy duuuużo wody

wtorek, 3 lipca 2012

Żeby komary dały w nocy spokój


Jedyną alternatywą, oprócz śmierdzących pastylek przypalanych prądem i cudownej opaski na rękę, którą można dostać w aptece za 10 zł z groszami, jest zwykły OCET.


Ocet - pomoc domowa 


Albo nalewamy ciut do nakrętki i stawiamy przy łóżku, albo trochę na wacik i na nocnym stoliku.

Początek wakacji dopiero, działanie 100 %. Jednak w połowie lata, mogą się pojawić mutanty, odporne na zapachy i wtedy jedynym wyjściem są pastylki do prądu :)



No chyba, że na noc, będziecie zajadać kromkę z czosnkiem - też działa :)


AKTUALIZACJA

bardzo dobry jest też olejek goździkowy. Przetestowałam w te wakacje i jest skuteczny, zwłaszcza na komary. Osobiście wmasowywałam trochę w nadgarstki i 'świeciłam' nimi nad kołdrą. Albo siedząc przy stole, nieco na łydki, i takie dwucentymetrowe komary robiły zawsze unik, czyli w stronę łydki i 5 cm przed nagły zawrót w przeciwną stronę.

Zapach na początku jest bardzo intensywny, ale można się przyzwyczaić.